dywaniki samochodowe - noclegi gdańsk - Kolorowe animacje Plusfon - Wynajem podnośników - Stomatolog Głogów

Teoryzowanie:

Stary zrzęda

Posted: under Bez kategorii.

Większość z nas zna przynajmniej jednego starego zrzędę, który ma usta lony, nieustępliwie broniony pogląd na niemal każdą sprawę. Co w kraju wymaga dziś naprawy? Nasz Stary Zrzęda (S.Z.) zna odpowiedź. Dla czego nasze szkoły są w tak kiepskiej kondycji? Co musi zrobić miejscowa drużyna baseballowa, żeby zdobyć mistrzostwo? Jaki samochód jest naj lepszy? Po prostu spytaj S.Z. Gdybyśmy ośmielili się przedstawić takiej osobie dane niezgodne z jej przekonaniami, bez wątpienia usłyszelibyśmy w odpowiedzi wykład o zawodności statystyki, o próbie zagmatwania problemu przez przygłupich liberałów (albo durnych konserwatystów) lub być może pouczenie w rodzaju: „To jest wyjątek, który potwierdza regułę”. Łatwo uśmiechać się na myśl o takich wszystkowiedzących, będąc w bezpiecznym przekonaniu, że nie jesteśmy ani trochę tak sztywni i niezmienni w naszych poglądach na świat jak oni. Sporo danych prze mawia jednak za tym, że większość ludzi nie zmienia łatwo swoich prze konań, nawet w obliczu sprzecznej z nimi informacji. Być może nie je steśmy aż tak skostniali w poglądach jak Stary Zrzęda, ale także i my nie zmieniamy lekko własnych schematów, nawet kiedy dane wskazują, że powinniśmy to uczynić. Na przykład, kiedy Michaił Gorbaczow został sekretarzem generalnym [partii komunistycznej — przyp. tłum.] Związ ku Radzieckiego, stawało się stopniowo coraz bardziej jasne, że nie jest to zwykły sowiecki przywódca. Doprowadził on do zakończenia zimnej wojny i do rozpadu Związku Radzieckiego. Inaczej niż jego poprzednicy, nie sprzeciwiał się, a nawet sprzyjał zakończeniu panowania komuni stów w Europie Wschodniej.

Comments (0) listopada 06 2008


Przypadkowe czynniki

Posted: under Bez kategorii.

Jest interesujące, że — jak wykazały badania — dostępność takich czy innych treści może zależeć od czynników dość przypadkowych. To, co zdarzy nam się przed dostrzeżeniem faktu robić czy myśleć, może wpłynąć na wzbudzenie określonego schematu, czyniąc go bardziej dostępnym. Zwiększą się wtedy prawdopodobieństwo, że zostanie on użyty do zinter pretowania tego, co obserwujemy. Załóżmy na przykład, że tuż zanim mężczyzna w autobusie usiadł obok ciebie, czytałeś Lo( nad kukułczym ^niaz dcm Kena Kęseya, powieść o pacjentach w szpitalu psychiatrycznym. Jeżeli dostępne w twojej głowię myśli byłyby związane z pacjentami szpitali psy chiatrycznych, to zauważywszy dziwnie zachowującego się pasażera au tobusu, przypuszczalnie przywołałbyś schemat „człowieka z zaburzeniami umysłowymi”, zakładając, że mężczyzną mą poważne problemy psychicz ne. Gdybyś jednak myślał właśnie o czymś, co ma związek z alkoholem — np. tuż przed chwilą widziałeś alkoholika wspartego o budynek i piją Łfgo wino z butelki — przypuszczalnie przywołałbyś schemat „pijanego”, zakładając, że mężczyzna ma za sobą o kilka kolejek za dużo. Tak więc ostatnie doświadczenia mogą zaktywizować schematy, które ludzie wykorzystują do zinterpretowania sytuacji niejednoznacznych. To ry- Higgins, Stephen Rholes i Cari Jones (1977) zademonstrowali efekt wpływu zdarzeń poprzedzających w następującym eksperymencie. Wyobraź sobie, że jesteś jego uczestnikiem. Po przybyciu na miejsce do wiadujesz się, że masz uczestniczyć w dwóch odrębnych badaniach. Pierw dotyczy spostrzegania.

Comments (0) listopada 06 2008


Rola dostępności i zdarzeń poprzedzających

Posted: under Bez kategorii.

Trzeba podkreślić, że w postępowaniu studentów badanych przez Kel leya nie ma nic niewłaściwego. Tak długo, jak długo ludzie mają powód, by wierzyć, że ich schematy są trafne, w pełni sensowne jest posługiwanie się nimi dla radzenia sobie z wieloznacznością. Jeśli w ciemnej uliczce podejdzie do ciebie podejrzanie wyglądający osobnik i powie: „Wyciągnij portfel”, schemat dotyczący takich spotkań podpowie ci, że ten człowiek chce ukraść pieniądze, a nie podziwiać zdjęcia twojej rodziny. Ten schemat pozwala ci uniknąć niebezpiecznego, a być może nawet śmiertelnego nie porozumienia. Schematy dostarczają także użytecznych wskazówek doty czących naszego działania, tak że nie musimy zatrzymywać się i zastana wiać nad każdym kolejnym krokiem. Na przykład, gdy idziemy coś zjeść poza domem, przywołujemy scenariusz „w restauracji” — schemat, który opisuje, jakiego rodzaju zdarzenia mogą zajść i w jakiej kolejności. Nie musimy tracić czasu na zastanawianie się, czy wręczyć napiwek kelnerce przed złożeniem zamówienia czy po posiłku albo czy najpierw powinniśmy zamówić deser czy drugie danie. Zarówno nasze własne zachowanie, jak i zachowanie kelnerki w tej sytuacji jest w znacznym stopniu określo ne przez scenariusz. Jednakowe odczytywanie tego scenariusza umożliwia płynną i realizowaną bez wysiłku interakcję społeczną (Abelson, 1976). Niekiedy sytuacji odpowiada tylko jeden schemat, a zatem nie mamy pro blemu z wyborem. Kiedy wchodzimy do restauracji, wiemy, że powin niśmy przywołać scenariusz „w restauracji”, ponieważ żaden inny nie jest odpowiedni. [Kiedy w najbliższym czasie będziesz w restauracji, spróbuj przywołać zamiast niego scenariusz „przyjęcia domowego". Po skończo nym posiłku podziękuj twojemu „gospodarzowi" (kelnerowi), a potem wstań i skieruj się do wyjścia — zobaczysz, co się stanie!] Kiedy indziej znowu wcale nie jest tak jasne, którym ze schematów powinniśmy się posłużyć, żeby zrozumieć sytuację czy drugą osobę. Wyobraź sobie, że siedzisz w autobusie obok osobnika, który zachowuje się nieco dziwnie. Mruczy coś bez związku sam do siebie, kryje twarz w dłoniach, a potem nieoczekiwanie zwraca się do ciebie i pyta: „Czy w tym wszystkim jest jakiś sens?” Jaki schemat przywołasz, próbując zrozumieć, co się z tym człowiekiem dzieje? Ostatnie badania pokazują, że zależy to od dostę pności schematów.

Comments (0) listopada 06 2008


Hipoteza

Posted: under Bez kategorii.

Następnie zaproszony wykładowca przeprowadzał trwającą dwadzie ścia minut dyskusję w grupie, po czym studenci dokonywali ocen, kierując ae wrażeniem, jakie na nich wywarł. Co z jego poczuciem humoru? Czy es* towarzyski? Delikatny w kontaktach z innymi? Ponieważ sytuacja była iio pewnego stopnia niejednoznaczna — w końcu studenci widzieli wy cładowcę tylko przez krótki czas — Kelley zakładał, że aby odpowiedzieć aa te pytania, posłużą się oni swoim schematem, wytworzonym na pod amne notki biograficznej. Hipoteza ta została potwierdzona. Studenci, któ mr spodziewali się, że wykładowca będzie „ciepły”, oceniali go znacznie wq mz studenci oczekujący od niego zachowania „chłodnego”, chociaż częściej również zadawali mu pytania i częściej zabierali głos w dyskusji. Pomyśl przez chwilę, czy tobie nie przytrafiło się kiedyś coś podobnego. Czy ci się nie zdarzyło, że to, co wiedziałeś o profesorze przed pierwszymi zajęciami, wpłynęło na to, jak go odebrałeś? Czy stwierdziłeś, rzecz dziwna, że profesor zachowywał się dokładnie tak, jak się spodziewałeś? Przy naj bliższej sposobności zapytaj koleżankę albo kolegę, którzy mieli inne ocze kiwania, co oni myśleli. Sprawdź, czy wasze spostrzeganie wykładowcy różni się, ponieważ posługiwaliście się różnymi schematami. Oczywiście, ludzie nie są całkowicie ślepi na to, co się wokół dzieje. Niekiedy to, co spostrzegamy, jest względnie jednoznaczne i nie musimy uciekać się do naszych schematów, by dokonać interpretacji. Na przykład w jednej z grup, w których Kelley przeprowadzał swoje badania, zapro szony wykładowca był wyraźnie pewny siebie, a nawet zarozumiały. Po nieważ jego zarozumiałość była dość oczywista, studenci nie musieli po legać na swoich oczekiwaniach, żeby odpowiedzieć na pytania. Ocenili wykładowcę jako mało skromnego zarówno w tych wypadkach, gdy in strukcja przypisywała mu „ciepło”, jak i wtedy, gdy określała go jako osobę „chłodną”. Jednakże oceniając poczucie humoru prowadzącego za jęcia, nie demonstrowane już tak wyraźnie, studenci odwoływali się do swoich oczekiwań. Ci, którym wykładowcę przedstawiono jako „ciepłe go”, przypisywali mu większe poczucie humoru niż ci, którzy dowiady wali się, że jest on „chłodny”. A zatem użycie przez ludzi schematów, żeby odpowiedzieć na postawione pytania, jest bardziej prawdopodobne wtedy, gdy nie są całkowicie pewni, czym jest to, co obserwują.

Comments (0) listopada 06 2008


„Jeden stos może wystarczyć”

Posted: under Bez kategorii.

Czyż nie brzmi to dość dziwnie? Co u licha oznacza stwierdzenie „jeden stos może wystarczyć”? Ale przypuśćmy, że powiedzieliśmy ci, iż przyto czony fragment dotyczy tego, jak masz zrobić pranie. Jeżeli dysponujesz już tym schematem interpretacyjnym dla tekstu, staje się on całkowicie zrozumiały. Schematy pomagają nam kategoryzować bodźce, dostarczając odpowiedzi na pytanie „co to jest?”, gdy napotykamy coś nieznanego. Odnoszenie nowych doświadczeń do tego, co już wiemy, jest efektywnym Ludzie, którzy go znają, uważają go za osobę raczej Ludzie, którzy go znają, uważają go za osobę bardzo chłodną, pracowitą, krytyczną, praktyczną i zdecydowaną, ciepłą, pracowitą, krytyczną, praktyczną i zdecydowaną. sposobem osiągania zrozumienia społecznej rzeczywistości, szczególnie je di te nowe doświadczenia są niejednoznaczne i trudne do rozszyfrowania. Rozważmy na przykład, jak ludzie interpretowali niejednoznaczną in formację w klasycznym eksperymencie Harolda Kelleya (1950). Studen tom z różnych sekcji na pewnym roku ekonomii w jednym z college’ów mówiono, że prowadzący zajęcia wyjechał i tego dnia gościnnie zastąpi y» inny wykładowca. Ażeby wytworzyć schemat dotyczący tego wykła dowcy, Kelley powiedział studentom, że wydział ekonomii interesuje się tym, jak słuchacze poszczególnych lat reagują na różne osoby prowadzące za^ęda, i z tego powodu przed pojawieniem się wykładowcy otrzymają jego krótką notkę biograficzną. Notka zawierała dane o wieku, wykształ ceniu i dotychczasowej pracy nauczycielskiej. Dostarczała również jedne go z dwóch opisów osobowości wykładowcy. Jedna wersja głosiła, że Judzie, którzy go znają, uważają go za osobę raczej chłodną, pracowitą, krytyczną, praktyczną i zdecydowaną”. Druga wersja była identyczna, i tym wyjątkiem, że określenie „osoba raczej chłodna” zastąpiono okre Anuem „osoba bardzo ciepła”. Studenci losowo otrzymywali jeden z tych dwóch opisów osobowości.

Comments (0) listopada 06 2008